Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
Poczucie własnej wartości cz.2


Poczucie własnej wartości cz.2

13:25:05 13/02/2018

Kolejny krok, to uświadomienie sobie, że niskie poczucie własnej wartości bierze się z skupiania na tym, co inni o nas powiedzą. Kiedyś ziemski tata mi powiedział: „Bo ty masz w dupie co ci inni mają do powiedzenia, powinnaś słuchać tego, co ludzie mówią o tobie, bo to zawsze o czymś świadczy”.Takie niewinne zdanie, w które nieświadomie zaczęłam wierzyć, spowodowało efekt domina, które trwało latami. Ktoś powie: jesteś za gruba, to musisz schudnąć, ktoś że za chuda, to musisz zgrubnąć. Głupia? To się dokształć. Brzydka? To się nie odzywaj. Nudna? Zrób coś z sobą!

Z reguły wtedy zaczyna się przekopywanie swojego życia do góry nogami, kombinowanie co gdzie i kiedy było zrobione źle. Człowiek chce z siebie zrobić ideał niemożliwy do osiągnięcia. „Niemożliwy? Jak to? Koleżanka na facebook ma takie fajne zdjęcia, tyle „Like”, komentarzy, każdy ją pewnie lubi. I ma takie super życie, zero wad, pewnie każdy facet się w niej kocha, jest rozchwytywana i szczęśliwa.” Kiedyś bardzo w to wierzyłam, do dziś się łapie, że pojedyncze jednostki tak spostrzegam. A prawda jest taka, że pod tą maską ludzie z facebooka przeżywają wewnętrzne tragedie. Często dobici swoim życiem, z pokerową twarzą udają kogoś kim nie są, udają że uszczęśliwia ich to co robią, a często wcale tak nie jest. Starają się zapełnić swoje życie, ludźmi, pieniędzmi, domem, samochodem, wycieczkami, pasjami. Ale ten główny cel ciągle gdzieś tam ucieka, Robią z reguły dokładnie to, co świat od nich wymaga. Ślubu, zainteresowań, pracy. „Nie siedź w miejscu, tego nie rób, to jest nudne, zrób coś z sobą, ogarnij się, koleżanki tyle osiągnęły”. Nie ma nic złego w wysłuchiwaniu tego, co inni mają do powiedzenia. Co jakiś czas pewnie ktoś trafi w sedno, powie coś istotnego, co będzie warte przemyślenia i zmiany swojego życia. Jest duże prawdopodobieństwo, że taka osobę ześle Ci Bóg. Wysłuchać i przemyśleć zawsze można tego, co jest Ci mówione wprost, ale nie słuchaj tego co jest mówione za plecami albo z czystej złośliwości, bez podstaw. Nie zakorzeniaj w swoim sercu podszeptów innych, nie słuchaj mózgu, który nie raz „logicznie” Ci wmawia, że ktoś ma rację. To bzdura.

Idziesz ulicą, mijasz osobę, która ma niedopasowane spodnie do koszuli, być może nawet sobie pomyślisz, że wygląda jak klown. A teraz pomyśl ile ludzi tak Cię ocenia każdego dnia, gdy idziesz ulicą. Nawet o tym nie wiesz. Ktoś tylko zerknie i pomyśli coś przykrego. Chcesz sprostać wyimaginowanym wymaganiom swojego umysłu i ludzi, którzy Cię otaczają? Spróbuj sobie wyobrazić jakim powinnaś/powinieneś być człowiekiem z samego wyglądu by ludzie Cię nie oceniali, a najlepiej jeszcze byli pełni podziwu? Tym wymaganiom nie da się sprostać.

Kolejna rzecz. Czy naprawdę wierzysz, że Twoje „osiągnięcia” życiowe są dobrym fundamentem do stwierdzenia, że jesteś kimś wielkim, wartościowym? Możesz mieć całą ścianę w dyplomach, ale w środku odczuwać pustkę i czuć się nikim. Ciągła wiara, że jak zdobędziesz coś to Twoje podejście do samego siebie się zmieni, że wreszcie będziesz czuł się jak gość, nieustraszony, który wie czego chce, pewny siebie i nikt nie będzie w stanie tego zniszczyć.

Domek z kart, który zniszczy jedno złamane serce, utrata pracy, ocena Twojej osoby przez kogoś na kim Ci zależy, ktoś inny kto będzie Ci się wydawał lepszy od Ciebie, przez co poczujesz się zmiażdżony. To droga donikąd. Kiedyś bardzo chciałam wierzyć, że takie podejście w końcu odniesie swój sukces, ale to były tylko momenty poprawy. Teraz stawiam ten dom od nowa, a prowadzi mnie w tym Bóg i czuję Jego działanie i obecność. Marzę o dniu, gdy spojrzę na siebie Jego oczami, jak na człowieka nie z bagażem kiepskich osiągnięć z przeszłości, pełnego wad, a na kogoś wyjątkowego, z potencjałem, zdolnego do wielkich czynów, jeśli tylko pójdę za Nim. Spostrzega tak każdego z nas. To nie jest droga dla wybranych, to droga dla każdego.
Amen

 



Blizejwiary

[Powrót]